środa, 30 kwietnia 2014

Człowiek bez duszy cz. 8

Sen ponownie się zmienił, pozostawiając po sobie tylko dziwne wspomnienie. Tym razem wyrzucił go nieco dalej w przyszłość, w pobliże tej pamiętnej nocy która tak bardzo zmieniła jego życie. Pamiętał tylko, że liczył się cel. Aby go osiągnąć musiał jeszcze wiele zrobić, a czasu było coraz mniej. Najważniejsza noc zbliżała się coraz szybciej. Była najdłuższa w roku i to wraz z pełnią księżyca. To był idealny czas aby tworzyć rzeczy piękne i straszne. Wraz z Xanidorem już od tygodnia nie wychodzili z wieży. Zgromadzenie potrzebnych składników, w tym ciał niewolników, było trudne i czasochłonne. Odpowiednie ich ułożenie, jeszcze gorsze. Poza tym wypadało, aby jednak dożyli tej nocy. Należało ich więc karmić i utrzymywać w odpowiednim stanie. Selthus stał teraz wraz ze swym Mistrzem w wielkiej wieży, położonej najdalej od zamku-twierdzy.
- Przyprowadź jeszcze tą śliczną służkę. Posłuży nam za ofiarę. - powiedział czarownik, rysując dziwne znaki na ziemi.
- Tak Mistrzu. Ma być przytomna? - zapytał beznamiętnym tonem.
- Oczywiście. Jej krzyki tylko nam pomogą.
Selthus skinął głową i zniknął w ciemnym otworze w podłodze, prowadzącym do piwnic. Po chwili dało się słyszeć ciche łkanie dziewczyny. Była w łachmanach i ciężkich kajdanach. Mogła mieć nie więcej niż 15 lat. Długie, brązowe włosy spływały jej na twarz. Jej przerażenie tylko wzrosło gdy spostrzegła przygotowania. Całe okrągłe pomieszczenie tonęło w półmroku rozświetlanym jedynie przez drgające promienie świec. Na środku stał wielki, kamienny ołtarz. Na jednej jego części umieszczono lodowy sarkofag, z Lady tej Twierdzy. Ciało było niemal nietknięte przez czas. Lód idealnie ją zakonserwował. Jej delikatne, złociste włosy ułożyły wokół drobnej głowy świetlistą aureolę. Szaty w kolorze letniego nieba, komponowały się z całą postacią. Pozostała tak, zamknięta przez lata, w niemal nietopniejącym lodzie. Ołtarz był wielki, drugą jego część pozostawiono pustą. Wokół tego podwyższenia narysowano krąg ochronny, złożony z dziwnych znaków których nie mogła znać przyprowadzona dziewczyna. Gdzieniegdzie pozawieszano ciała nieszczęśników, nie wiedziała jednak czy są żywi czy umarli. Gdy błagała o życie, zataszczono ją brutalnie do ołtarza i przypięto kajdanami.
- Doskonale Selthusie. Zrobiłeś wielkie postępy. - pochwalił go Xanidor z uśmiechem.
- Dziękuję Mistrzu, ale... czy ta ofiara jest konieczna? - wciąż się wahał, niewiele, ale to wystarczyło, aby wywołać na twarzy Mistrza grymas wściekłości.
- Selthusie... czy mam rozumieć, że ty sam chcesz tu legnąć? - pokazał od niechcenia szamoczącą się dziewczynę.
Chłopak spuścił głowę.
- Nie Mistrzu. Wybacz.
- Nigdy więcej nie wątp w me słowa, ani mi się nie sprzeciwiaj. Dobrze ci radzę. - wrócił do przeglądania księgi, poprawiając liczne znaki wypisane wokół całego pomieszczenia.
Nagle ktoś otworzył z głośnym hukiem drzwi do wieży. W progu stał jego ojciec, Lord tego zamku. Niewiele jednak pozostało mu z człowieka którym niegdyś zapewne był. Jego blada, chorobliwie zielonkawa skóra, przypominała teraz wytarty pergamin, strój miał w nieładzie, nie zabrał nawet miecza, ani strażników. Gdy wszedł, zamaszystym krokiem, nawet nie spojrzał na syna. Jego rozognione spojrzenie padło tylko na zamrożoną ukochaną. Nie widział ani Selthusa, ani wleczonego przez siebie Albisa.
- Co on tu robi?! - wykrzyknął Selthus, idąc w stronę brata.
- Jest niezbędny, jak wszystko w tym miejscu. A teraz zamilcz i zajmij swe miejsce. - powiedział nieznoszącym sprzeciwu głosem czarownik.
- Co chcesz mu zrobić?! - chłopak nie poddawał się.
Dziewka to jedno, ale tu miał swego brata, jedynego. Czarownik warknął i zaciągnął go na wyrysowany niewielki krąg wewnątrz wielu większych ozdabiających licznie kamienną posadzkę.
- Jeszcze jedno słowo, a każę ci wyrwać język. - zagroził zaskoczonemu chłopakowi.
- Wybacz Mistrzu. Będę słuchał... jak zawsze. - powiedział spuszczając potulnie głowę.

4 komentarze:

  1. No nie, ja się sprzeciwiam tak brutalnemu przerwaniu opowieści!
    -Ala

    OdpowiedzUsuń
  2. Spokojnie, niedługo będzie ciąg dalszy ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedługo to znaczy kiedy?????!!!!!!!!
    Już sporo czekam...
    ~ Alexa ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam że nikt już tego nie czyta ^^ Już wrzucam :D

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WioskaSzablonów
Resurgere and Grinmir-stock