Sen ponownie
się zmienił, pozostawiając po sobie tylko dziwne wspomnienie. Tym razem
wyrzucił go nieco dalej w przyszłość, w pobliże tej pamiętnej nocy która tak
bardzo zmieniła jego życie. Pamiętał tylko, że liczył się cel. Aby go osiągnąć
musiał jeszcze wiele zrobić, a czasu było coraz mniej. Najważniejsza noc
zbliżała się coraz szybciej. Była najdłuższa w roku i to wraz z pełnią
księżyca. To był idealny czas aby tworzyć rzeczy piękne i straszne. Wraz z
Xanidorem już od tygodnia nie wychodzili z wieży. Zgromadzenie potrzebnych
składników, w tym ciał niewolników, było trudne i czasochłonne. Odpowiednie ich
ułożenie, jeszcze gorsze. Poza tym wypadało, aby jednak dożyli tej nocy.
Należało ich więc karmić i utrzymywać w odpowiednim stanie. Selthus stał teraz
wraz ze swym Mistrzem w wielkiej wieży, położonej najdalej od zamku-twierdzy.
- Przyprowadź jeszcze tą śliczną służkę. Posłuży nam za ofiarę. - powiedział
czarownik, rysując dziwne znaki na ziemi.
- Tak Mistrzu. Ma być przytomna? - zapytał beznamiętnym tonem.
- Oczywiście. Jej krzyki tylko nam pomogą.
Selthus skinął głową i zniknął w ciemnym otworze w podłodze, prowadzącym do
piwnic. Po chwili dało się słyszeć ciche łkanie dziewczyny. Była w łachmanach i
ciężkich kajdanach. Mogła mieć nie więcej niż 15 lat. Długie, brązowe włosy
spływały jej na twarz. Jej przerażenie tylko wzrosło gdy spostrzegła
przygotowania. Całe okrągłe pomieszczenie tonęło w półmroku rozświetlanym
jedynie przez drgające promienie świec. Na środku stał wielki, kamienny ołtarz.
Na jednej jego części umieszczono lodowy sarkofag, z Lady tej Twierdzy. Ciało
było niemal nietknięte przez czas. Lód idealnie ją zakonserwował. Jej
delikatne, złociste włosy ułożyły wokół drobnej głowy świetlistą aureolę. Szaty
w kolorze letniego nieba, komponowały się z całą postacią. Pozostała tak,
zamknięta przez lata, w niemal nietopniejącym lodzie. Ołtarz był wielki, drugą
jego część pozostawiono pustą. Wokół tego podwyższenia narysowano krąg ochronny,
złożony z dziwnych znaków których nie mogła znać przyprowadzona dziewczyna.
Gdzieniegdzie pozawieszano ciała nieszczęśników, nie wiedziała jednak czy są
żywi czy umarli. Gdy błagała o życie, zataszczono ją brutalnie do ołtarza i
przypięto kajdanami.
- Doskonale Selthusie. Zrobiłeś wielkie postępy. - pochwalił go Xanidor z
uśmiechem.
- Dziękuję Mistrzu, ale... czy ta ofiara jest konieczna? - wciąż się wahał,
niewiele, ale to wystarczyło, aby wywołać na twarzy Mistrza grymas wściekłości.
- Selthusie... czy mam rozumieć, że ty sam chcesz tu legnąć? - pokazał od
niechcenia szamoczącą się dziewczynę.
Chłopak spuścił głowę.
- Nie Mistrzu. Wybacz.
- Nigdy więcej nie wątp w me słowa, ani mi się nie sprzeciwiaj. Dobrze ci
radzę. - wrócił do przeglądania księgi, poprawiając liczne znaki wypisane wokół
całego pomieszczenia.
Nagle ktoś otworzył z głośnym hukiem drzwi do wieży. W progu stał jego ojciec,
Lord tego zamku. Niewiele jednak pozostało mu z człowieka którym niegdyś
zapewne był. Jego blada, chorobliwie zielonkawa skóra, przypominała teraz
wytarty pergamin, strój miał w nieładzie, nie zabrał nawet miecza, ani
strażników. Gdy wszedł, zamaszystym krokiem, nawet nie spojrzał na syna. Jego
rozognione spojrzenie padło tylko na zamrożoną ukochaną. Nie widział ani
Selthusa, ani wleczonego przez siebie Albisa.
- Co on tu robi?! - wykrzyknął Selthus, idąc w stronę brata.
- Jest niezbędny, jak wszystko w tym miejscu. A teraz zamilcz i zajmij swe
miejsce. - powiedział nieznoszącym sprzeciwu głosem czarownik.
- Co chcesz mu zrobić?! - chłopak nie poddawał się.
Dziewka to jedno, ale tu miał swego brata, jedynego. Czarownik warknął i
zaciągnął go na wyrysowany niewielki krąg wewnątrz wielu większych
ozdabiających licznie kamienną posadzkę.
- Jeszcze jedno słowo, a każę ci wyrwać język. - zagroził zaskoczonemu
chłopakowi.
- Wybacz Mistrzu. Będę słuchał... jak zawsze. - powiedział spuszczając potulnie
głowę.
Resurgere and Grinmir-stock
No nie, ja się sprzeciwiam tak brutalnemu przerwaniu opowieści!
OdpowiedzUsuń-Ala
Spokojnie, niedługo będzie ciąg dalszy ^^
OdpowiedzUsuńNiedługo to znaczy kiedy?????!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńJuż sporo czekam...
~ Alexa ;*
A ja myślałam że nikt już tego nie czyta ^^ Już wrzucam :D
OdpowiedzUsuń